Szalona miłość, tragedie i zbrodnia. Jak tu nie kochać opery?

Trudno nawet opisać, jak brakuje mi teatru, baletu, opery… Uwielbiam szczególnie zmysłową CARMEN, na którą mogłabym chodzić w nieskończoność. W czasach zarazy niestety do opery wstęp wzbroniony. Z tej tęsknoty sięgnęłam po „Szaloną miłość” – wprowadzenie do opery autorstwa Vivien Schweitzer od wydawnictwa Czarna Owca.

Nietypowe kompendium

Chociaż nie jest to podręcznikowy przewodnik po operze, to każdy miłośnik tej dziedziny sztuki znajdzie dla siebie wiele ciekawych informacji. Czytelnik spotka się z najważniejszymi pojęciami dotyczącymi opery, pozna różne rodzaje i określenia głosów, a także przywita się z niezwykle ważnymi twórcami operowymi. Zaczynamy od narodzin opery francuskiej i włoskiej, zachwycając się barokowymi ozdobnikami, następnie na swojej drodze spotykamy słynnych tenorów i dyrygentów, a także obserwujemy kluczowe zmiany i rewolucyjne podejścia, które nie zawsze spotykały się z uznaniem krytyków, a nawet samej publiczności. Wreszcie wchodzimy w XXI wiek i odkrywamy kilka tajemnic opery współczesnej. Przyznaję, bardzo przyjemna to podróż, choć jedynie na papierze.

„Sopranistka Maria Callas sprawiała, że słuchacze za nią szaleli, a jej tajemnicza aura i talent do dziś fascynują (i dzielą) fanów opery”.

Ciekawostki i humor

Czy wiecie, że specjalnie dla Cyklu Pierścienia Wagnera wybudowano teatr? Z kolei muzykę do „Tristana” uważano za tak zmysłową, że aż obraźliwą! Żona Schumanna napisała nawet, że sztuka jest tak niemoralna, że pogwałcono w niej wszelkie przejawy poczucia przyzwoitości. A wszystko dlatego, że muzyka nie była oparta na ustalonych akordach. Wagner złamał zasady swoim akordem tristanowskim. W „Szalonej miłości” znajdziemy również wiele innych ciekawostek, chociażby na temat zakazu występowania kobiet i kwestii kastratów w operze. Każdy rozdział ma w sobie coś pouczającego i jednocześnie humorystycznego.

Zabierz mnie do opery!

Dlaczego ta książka jest tak wyjątkowa? Na chwilę ukoiła moją tęsknotę za sztuką, dźwięcznym i pełnym charyzmy głosem Carmen… Wystarczy zeskanować kod QR, który znajdziemy w tym wydaniu i nałożyć słuchawki na uszy. Rozbrzmiewające dźwięki muzyki operowej to wspaniały dodatek do lektury. Jeśli tak jak ja, jesteście wielkimi miłośnikami tej dziedziny sztuki, to polecam tę książkę i soundtrack.

Dodaj komentarz