Każdy się czegoś boi. Czasami strach może paraliżować.

Jeśli szukacie pomysłu na lekturę delikatną niczym wiosenny wietrzyk, to sięgnijcie po nową powieść Katherine Center od wydawnictwa MUZA. Rzadko to robię, ale po literaturze pięknej, thrillerach i książkach popularnonaukowych, czasami mam ochotę na coś lekkiego, co odciągnie mnie od szarej rzeczywistości i będzie… No dobra… odrobinę różowe… „To, czego pragniesz” spełnia wszystkie tego rodzaju oczekiwania czytelnicze. Okładka wprawdzie zwiastuje już lato, ale wiosną czyta się równie dobrze. Poznajcie historię Sam i Duncana.

Bibliotekarka z tajemnicą

Sam pracuje w szkolnej bibliotece. Kocha swoją pracę i dzieci, szczególnie małego Claya, który ewidentnie jest książkoholikiem i znawcą przyrody, ale potajemnie czytuje komiksy z Garfieldem. Sam jest wyjątkowym pracownikiem szkoły – kolorowym ptakiem. Jej styl ubioru jest wyrazisty, często nosi grochy, zestawia ze sobą intensywne barwy i rzuca się w oczy. Kiedyś tak nie było. Jej przeszłość jest szara, pełna obaw i strachu, a także wstydu i poczucia winy. Dziewczyna przeszła ogromną przemianę, ale gdzieś w środku nadal tkwią demony z przeszłości i wkrótce będą chciały wydostać się na światło dzienne.

„Nie mogliśmy naprawić absolutnie wszystkiego, ale też nie było takiej potrzeby. Najważniejsze, że zdecydowaliśmy się być ze sobą”.

Dyrektor w kolorowych skarpetkach

Sam uciekła z poprzedniego miejsca pracy ze względu na wiele różnych czynników, ale jednym z nich był ON. Nauczyciel pełen werwy i pasji, ubierający się na kolorowo i mający równie szalone pomysły. Nie dostrzegał takiej szarej myszki jak ona, a kobiety za nim szalały. Wkrótce związał się z jedną z nich. Zraniona Sam uciekła i znalazła swoją oazę w Szkole Podstawowej Kempnera na wyspie Galveston. Okazuje się jednak, że pewne dramatyczne wydarzenia doprowadziły do powołania nowego dyrektora. Jest nim Duncan – jej ukochany z przeszłości. Sam uważa, że to świetnie dla szkoły, ale niekoniecznie dla niej samej. Gdy słynny kolorowy Duncan przybywa, okazuje się, że nie jest to już ten radosny, pełen życia i entuzjazmu mężczyzna, w którym się zakochała. Teraz jest to sztywniak w garniturze, który straszy nauczycieli pistoletem, a ze szkoły chce zrobić prawdziwą twierdzę, usuwając z niej radość i beztroskę. Tych dwoje wkrótce staje po przeciwnej stronie barykady.

Miło i przyjemnie

Od początku wiemy, że tych dwoje w końcu będzie razem. Jak w każdym romansie – wydarzenia są przewidywalne, ale jest to bardzo przyjemne, jeśli szuka się ukojenia, pokrzepienia i chwili spokoju od przytłaczającej codzienności. Atutem nowej książki Katherine Center jest humor i lekkość, można się przy niej naprawdę doskonale bawić.

„Została i postawiłam na ludzi, których kochałam. Na dobre i na złe.
Ale zazwyczaj na dobre”.

Dodaj komentarz