Porwano ją 18 lat temu. Nagle pojawia się znikąd i oznajmia, że jest jej zaginioną córką. Ale czy można jej wierzyć?

Simone Porter jest dziennikarką, którą życie doświadczyło w najgorszy sposób. Osiemnaście lat temu porwano jej córkę. Sześciomiesięczna Helena była na spacerze ze swoją babcią, gdy nagle zniknęła. Poszukiwania nie przyniosły żadnych efektów. Traumatyczne wspomnienia na zawsze odbiły się na jej psychice. Ale ma przy sobie ukochanego męża – Matta. Minione wydarzenia bardzo ich do siebie zbliżyło. To jej mąż, przyjaciel i największe wsparcie.

Grace czy Helena?

Pewnego dnia śledzi ją młoda dziewczyna. Gdy wreszcie zgadza się ją wysłuchać, ta oznajmia, że jest jej zaginioną córką Heleną. Grace wychowywała się w zupełnie innym domu, ze swoją przybraną matką Ginny. Usłyszała coś, co naprowadziło ją na trop Simone. Pokazuje jej pluszowego królika – zabawkę, którą Helena miała przy sobie w dniu porwania. Czy to rzeczywiście Helena? A może oszustka, która chce wplątać Simone w sieć intryg?

Zbrodnia, intrygi i coraz więcej niewiadomych

Thriller psychologiczny Kathryn Croft to zręcznie napisana historia, która od początku do końca wciąga czytelnika. Chcemy wiedzieć, co się stało. Chociaż Grace zgadza się na wykonanie testów DNA, to wkrótce potem znika i nie wiadomo co się z nią stało. Z kolei Simone, w tajemnicy przed mężem, za to w towarzystwie przyjaciela z pracy – Abotta, stara się rozwikłać zagadkę. Okazuje się, że jedna niewiadoma rodzi kolejną, a intryga coraz bardziej się zapętla.

Kim on jest?

W powieści mamy do czynienia z dwoma narratorami. Jeden znajduje się poza światem przedstawionym i pokazuje nam wszystkie wydarzenia z dystansem i obiektywizmem. Mamy jednak jeszcze jednego narratora pierwszoosobowego i to on tutaj odgrywa niezwykle ważną rolę. Zwraca się bezpośrednio – ale do kogo? Czytelnika? A może innego bohatera? Pewne jest to, że skrywa ogromną tajemnicę.

Na podróż, na relaks

“Córeczka” to thriller psychologiczny, który doskonale wciąga i zapewnia rozrywkę, której i miłośnikom literatury potrzeba. Nie mogłam się oderwać od tej książki. Posiadam wydanie kieszonkowe, które jest idealne na podróż. Czytałam “Córeczkę” w autokarze, na promie w drodze do Szwecji i Danii i świetnie się przy tym bawiłam.

 

Kathryn Croft
„Córeczka”
Wydawnictwo Burda Książki

Dodaj komentarz