SZEPTUCHA W SAMOLOCIE

Potrzebowałam niewielkiej książki do samolotu. Odwiedziłam kilka miejsc i nie mogłam nic znaleźć. Przypadkiem, w domu przyjaciółki, trafiłam na „Szeptuchę”.

JA I PIŁSUDSKI

W naszej rodzinie krążyły opowieści o rzekomym powinowactwie z marszałkiem Piłsudskim. Pochodzimy podobno z Litwy, a tam moje nazwisko jest dość popularne.