Nie mam zdolności manualnych, ale zawsze można pomarzyć.

Piękne czcionki, eleganckie kroje, odpowiednia siła nacisku. Kaligrafia to niesamowita sztuka, która zawsze mnie pociągała, chociaż moje umiejętności w tym zakresie są żadne. Ale przecież można sobie pomarzyć, że ma się piękne pismo (w uszach słyszę moich uczniów: a co tam jest napisane? Proszę pani…). I z takimi marzeniami otwieram „Liternictwo. Sztukę pięknego pisania” od wydawnictwa Arkady. Zajrzyjcie ze mną.

Kilka słów o sprzęcie

Kaligrafia to przede wszystkim pióro i tusz, ale w publikacji od wydawnictwa Arkady możemy zapoznać się także z nowoczesnymi narzędziami, które wykorzystuje się w sztuce pięknego pisania – jest to odpowiednie oprogramowanie, tablety graficzne i piórka elektroniczne. Widzicie te piękne, smukłe linie? Aż kusi, by spróbować. Można się poplamić atramentem, byle pójść o krok dalej do doskonałości. Wygląda to naprawdę imponująco, a tych zasad jest całe mnóstwo, ale kusi… kusi… kusi…

Nie tylko tusz

Moją uwag przyciągnęły rozdziały dotyczące pięknego pisania kredą! Okazuje się, że to również jest możliwe. Można także tworzyć cudowne napisy i wzory na porcelanie i innych powierzchniach, używając przeróżnych akcesoriów i pomocy. Tusz to dopiero początek naszej przygody. Najciekawszy jest rozdział dotyczący zdobienia liter – misterne elementy dekoracyjne robią ogromne wrażenie – a całość wygląda naprawdę efektownie. W tej publikacji znajdziemy również informacje dotyczące różnego rodzaju czcionek i tego, w jaki sposób łączyć i mieszać ze sobą różne kroje. Cały czas miałam wrażenie, że to takie współczesne liternictwo, w którym jednak cały czas czuć ducha dawnych lat. Decydując się na przygodę z publikacją od wydawnictwa Arkady, poznajemy techniki, idee i sposoby twórczego wykorzystania kaligrafii – można to zrobić chociażby, tworząc piękne karki świąteczne, urodzinowe czy dekoracje do swojego domu. Plakaty z ciekawymi napisami i pięknymi czcionkami o różnych krojach to dzisiaj prawdziwy hit, więc dlaczego nie mielibyśmy ich stworzyć samodzielnie? Warto spróbować!

Dodaj komentarz