Ona nigdy się nie podda. Możesz mieć absolutną pewność.

Widzę makabryczne zdjęcia ukraińskich kobiet, które pakują całe swoje życie w jeden plecak, chwytają swoje dzieci i uciekają. Ich heroizm robi ogromne wrażenie. Uciekają pod ostrzałem. Gdy po trudach podróży okazuje się, że przeżyły i ich dzieci są bezpieczne, mówią, że niczego więcej nie potrzebują. Jest strasznie, ale kobiety po raz kolejny wykazują się ogromną odwagą. Nic ich nie złamie. Bohaterki powieści Barbary Wysoczańskiej mają łatwiej, ale również mierzą się ze swoimi demonami. A ja na chwilę uciekam od wojennej tragedii. „Siła kobiet” od wydawnictwa FILIA to powieść jak najbardziej na czasie.

„Ile warte jest ludzkie życie? Tyle, co ta bezbarwna kropla deszczu, spływająca po maleńkim okienku więziennej celi?”.

Beztroskie Grasse

Rozalię poznajemy w najpiękniejszym, beztroskim momencie jej młodości. Rozkoszującą się zniewalającym zapachem lawendy w rodzinnej Prowansji. Eksperymentuje z zapachami w legendarnej pracowni słynnego Lamara. Wszystko wydaje się takie piękne, ale… jej ojciec, który pochodzi z Polski, ma wobec niej poważniejsze plany – ma zostać żoną poważanego obywatela jego ojczyzny. Początkowo Rozalia, mimo oporów, jest bardzo ciekawa swojego przyszłego męża. Komponuje nawet specjalny zapach różany, który ma sprawić, że straci dla niej głowę. Niestety okazuje się, że ten, przy którym zabiło szybciej jej serce, nie jest jej przeznaczony. Gdy zostaje żoną Ignacego – sielanka zamienia się w koszmar, z którego nikt nie zamierza jej wyciągnąć. Poniżenie, bicie, gwałty, więzienie, To codzienność tej niezwykle kruchej i wrażliwej dziewczyny. Aż w końcu – ktoś do niego strzela.

Silne kobiety

Gdybym miała w skrócie powiedzieć, o czym jest ta książka, bez wahania odpowiedziałabym, że o kobietach i ich niezwykłej sile. Tytuł doskonale oddaje treść. Rozalia, mimo przeciwieństw losu i ogromnej traumy, w końcu może uwolnić się z koszmaru i zacząć nowe życie. Nie wie jeszcze dokąd doprowadzą ją jej pragnienia, ale powoli zaczyna myśleć o sobie, staje się dojrzała, pewna siebie i wykazuje się ogromną siłą w momencie, gdy staje oko w oko z kochanką swojego męża i jego córką. Zupełnie inny rodzaj siły widzimy u Zuzanny. Głupio zakochana w Ignacym, stara się zapewnić godziwe życie swojej córce. Poczucie niższości i krzywdy nie pozwala jej w pełni doświadczyć uroków życia, ale tworzy je dla Lilii. I jest jeszcze Ada – młode kiełkujące ziarno. Stłamszona przez matkę młoda kobieta, niepewnie stawia swoje pierwsze niezależne kroki. I okazuje się, że przynosi jej to ogromną satysfakcję. A do tego cudowna, absolutnie wyzwolona ciotka Klara – ta postać jest moją ulubioną w całej książce!

„- Duszko, nigdy nie wiemy, co kryje się głęboko w sercu kobiety. Jakie tajemnice skrywa i jakie dramaty próbuje ukryć przed światem”.

Poznaj siebie, uwierz w siebie

Chciałabym mieć takie książki i takie wzory do naśladowania w mojej młodości. Może wtedy byłabym bardziej pewna siebie? Niezależnie jednak od naszych doświadczeń – zawsze to w nas tkwi. Kobiety są niesamowicie silne. I mocno wierzę w to, że możemy tą siłą pokonać wszechogarniającą nas przemoc. Wierzę to, patrząc w oczy Ukrainek ratujących swoje dzieci.

Dodaj komentarz