Całe życie w 12 dniach – czyli o tym, jak żyć pełnią życia, gdy zostało tak niewiele czasu. Obowiązkowa lektura dla każdego czytelnika.

“Oskar i Pani Róża” to historia doskonale mi znana. Oglądałam sztukę opartą na tej książce. Czytałam opowieść Schmitta. A teraz – w okresie przedświątecznym – sięgnęłam po nią po raz kolejny.

Jak “Mały Książę”

Trudno o opowieści, które tak bardzo chwytają za serce. Czytając “Oskara i Panią Różę”, przychodzi mi na myśl jeszcze “Mały Książę”. Obie książki uwielbiam. I po ponownej lekturze nie zmieniłam zdania.

Oskar to wyjątkowy chłopiec. Chociaż ma zaledwie kilka lat, los mocno go już doświadczył. Ma białaczkę, a jego ostatnia operacja nie zakończyła się sukcesem. Podsłuchuje rozmowę lekarza z rodzicami i zdaje sobie sprawę z tego, że umiera. Jest wyjątkowo inteligentnym chłopcem, mówi wprost, jego język odarty jest z metafor. W końcu opisuje szarą szpitalną rzeczywistość.

W szpitalu żyje się inaczej

Szpital to zupełnie inny świat. Dzieciaki mają swoje pseudonimy, które odzwierciedlają ich choroby. Bekon jest poparzony, Peggy Blue ma chorobę, przez którą jej skóra staje się niebieskawa, a Pop Corn ma problem z otyłością. Oskar nienawidzi swoich rodziców. Nie potrafią z nim rozmawiać. Kupują mu prezenty, by nie rozmawiać. Jego najlepszym przyjacielem i powiernikiem jest ciocia Róża. Niezwykła kobieta, zapaśniczka, która mówi mu o Bogu, ciekawie odpowiada na trudne pytania, dokładnie go słucha i proponuje mu pewną zabawę. Każdy dzień ma traktować jak kilka lat swojego życia.

12 dni życia

Oskar codziennie pisze listy do Pana Boga i opowiada o tym, co przeżył danego dnia. Zgodnie z założeniami zabawy, staje się nastolatkiem, dwudziestolatkiem, dojrzałym mężczyzną w związku, a potem starcem. Na każdym etapie podsumowuje swoje życie. Piękne, wzruszające, niezwykłe.

Ostatni list

Ostatni list pisze Pani Róża. Oskar odszedł. We wcześniejszych listach czytaliśmy, jak wiele on jej zawdzięczał. Teraz role się odwracają. Pani Róża mówi o Oskarze w samych miłych słowach o tym, jak dla niego była inteligentna, dowcipna i kreatywna.

Publikacja wydawnictwa ZNAK jest o tyle niezwykła, że zawiera przedmowę autora, który opowiada historię Oskara i podaje powody, dlaczego zdecydował się ją opisać. Zdecydowanie jest to książka, którą każdy powinien przeczytać. I przemyśleć.

 

Eric-Emmanuel Schmitt
„Oskar i Pani Róża
Wydawnictwo ZNAK

Dodaj komentarz