Czy świat rzeczywiście jest tylko czarno-biały?

Kiedyś myślenie czarno-białe pomagało ludziom. Nasi przodkowie, w świecie pełnym zagrożeń dla ich życia, musieli szybko decydować: walczyć czy uciekać. Dzisiejszy świat wygląda zupełnie inaczej, ale atawistyczne odruchy nadal tkwią w nas gdzieś głęboko i w pewnych sytuacjach stanowią problem. Kevin Dutton w swojej książce „Myślenie czarno-białe”, wydanej przez MUZĘ, analizuje sposób myślenia naszego mózgu i daje nadzieję na to, że jesteśmy w stanie pokonać swoje fizyczne ograniczenia.

„Ewolucja zadbała, żebyśmy podejmowali jednoznaczne, czarno-białe decyzje, niezależnie od okoliczności i różnych uwarunkowań. Miały wytyczać prostą i bezproblemową drogę do bezpieczeństwa, spełnienia i przetrwania”.

Albo po mojemu, albo wcale

Współczesny świat niekoniecznie jest taki otwarty i tolerancyjny, jak moglibyśmy sobie wyobrażać. Wciąż mamy do czynienia z przejawami rasizmu, nietolerancji kulturowej, seksualnej i politycznym ekstremizmem. Te wszystkie zjawiska wyglądają bardzo niepokojąco, zwłaszcza w obliczu szalejącej pandemii koronawirusa. Warto, zatem poddać się pewnej autorefleksji, czytając tę książkę i zastanowić się nad tym, jak nasze uwarunkowania ewolucyjne wpływają na postrzeganie pewnych spraw i tego, w jaki sposób widzimy otaczający nas świat. Gdy zyskamy odpowiednią wiedzę, będziemy mogli nad sobą pracować i podejmować bardziej racjonalne, świadome decyzje.

Nasze schematy

Warto powiedzieć kilka słów o tym, jak Kevin Dutton bacznie obserwuje ludzkie zachowania. Pokazuje nam schematy, w które wpadamy, łatwiej nam rozdzielać świat na białe i czarne, szufladkować i ulegać stereotypom. Nie wychodzimy przecież do obcych, ale przyciągają nas osoby podobne do nas, ponieważ zawsze szukamy potwierdzenia tego, co sami myślimy, uważamy. Niestety, jak wskazuje autor, takie binarne myślenie sprawia, że wpadamy w różne niebezpieczeństwa, takie jak chociażby rasizm. Wydaje się to trochę przesadzone, ale warto zanurzyć się w opowieść Kevina Duttona, by przekonać się, że rzeczywiście może mieć sporo racji. Książka „Myślenie czarno-białe” naprawdę skłania do refleksji i stanowi takie swoiste „stop” na naszej drodze. Warto po nią sięgnąć.

„Obecnie pas My kontra Oni jest wyjątkowo zatłoczony. Poruszają się po nim coraz bardziej nietolerancyjni i krótkowzroczni najwięksi na świecie dystrybutorzy i hurtownicy prawdy”.

Dodaj komentarz