Czyli kto kogo pierwszy zabije? Eric-Emmanuel Schmitt to autor, po którego sięgam w ciemno. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam.

Podobnie jak w przypadku Jonathana Carolla, doskonale wiem, że to będzie ciekawa lektura. Ostatnio jakoś częściej na niego trafiam i wcale nie jest mi z tym źle.

Amnezja na kłopoty małżeńskie

Książka pisana jest niczym sztuka teatralna. Mamy didaskalia, które pomagają w interpretowaniu wydarzeń i sporo dialogów. Komunikacja między dwojgiem ludzi odgrywa tutaj pierwszorzędną rolę. Małżeństwo wraca do domu. On uległ jakiemuś wypadkowi, ale nie wiemy jeszcze co się dokładnie stało. Ona wprowadza go do domu. On nic nie pamięta. Rozmawiają.

Kto kłamie?

W pewnym momencie staje się jasne, że coś między nimi nie grało. On zaczyna sugerować, że żona coś przed nim ukrywa. Zadaje jej kolejne pytania i okazuje się, że chciałby poznać historię ostatniego wieczoru, kiedy to doznał urazu.

Ona jest bardzo niechętna, ewidentnie coś ukrywa. Wreszcie okazuje się, że on ją przejrzał. Doskonale wie, że skłamała. Przyznaje, że częściowo odzyskał pamięć, że obrazy, które mu wskazała wcale nie są jego autorstwa. Przecież to ona je namalowała. A więc chciała stworzyć innego męża – męża idealnego. Ale wciąż coś ukrywa. On mówi, że nie pamięta wypadku. Ona opowiada mu co się stało – ale okazuje się, że znowu kłamie.

Małżeńskie porachunki

Jedno pakuje walizkę. Chce odejść. Drugie je zatrzymuje. Potem sytuacja się odwraca. Kolejny raz mielenie problemów, roztrząsanie ich i analizowanie. To jednak ona chciała odejść i go uderzyła. Była nieszczęśliwa, myślała, że ją zdradzał. Dużo piła. Sporo słów i nieporozumień przemieszanych z chwilami pełnymi miłości i uczucia. Wspominają moment, gdy się poznali. I gdy wydaje się, że wszystko jest skończone, wszystko zaczyna się od początku.

Zostać czy odejść?

“Małe zbrodnie małżeńskie” to genialna książka, którą docenią wszyscy małżonkowie. Świetnie rozpisane dialogi, pełne ekspresji i celnych uderzeń. Małżonkowie zadają sobie kolejne rany, kolejne sceny odgrywane są niczym w teatrzyku. A wszystko po to, by przekonać się, że nie mogą bez siebie żyć.

Eric-Emmanuel Schmitt
“Małe zbrodnie małżeńskie”
Wydawnictwo ZNAK

 

Dodaj komentarz