Tak rzekła Odile, gdy zapytano ją o bibliotekę.

Zgadzam się z nią całkowicie. Odile to paryżanka zakochana w książkach. I chociaż rodzice mieli dla niej zupełnie inny plan na życie, sama zdecydowała i stała się niezależna. Spotykamy ją w momencie, gdy otrzymuje wymarzoną pracę w bibliotece i recytuje numery poszczególnych działów według klasyfikacji Deweya. „Bibliotekarka z Paryża” Janet Skeslien Charles od wydawnictwa MANDO to bestseller New York Timesa, w którym znajdziemy wszystko co najlepsze: Paryż, książki i wolność.

„Za to w tej Bibliotece czułam się jak w domu”.

Je t’aime Paris!

Jak można chcieć mieszkać gdziekolwiek indziej? Marzy mi się domek z okiennicami, pod Paryżem, w dolinie Loary. Wino, sery… Niezmiernie mocno tęsknię za Francją, więc jeśli tylko jakaś książka może mnie tam przenieść, jestem wniebowzięta. „Bibliotekarka z Paryża” to jednak nie tylko podróż po malowniczej Francji, a potem Stanach Zjednoczonych, to widmo wojny i prześladowania. W momencie, gdy wydaje się, że już cały koszmar minął, pojawia się nowa agresja i rozliczenia – tym razem z przyjaciółmi wrogich Niemców. Bolesne doświadczenia mocno wpływają na naszą bohaterkę. Sama też nie jest ideałem, nie wie, jak powinna się zachować w trudnych sytuacjach, jej moralność zostaje wystawiona na próbę. Zdradza swoją przyjaciółkę, daje się zaślepić miłości i czuje się bardzo bezsilna, gdy giną ludzie, a jej bliscy znajdują się w niebezpieczeństwie. W tej epickiej opowieści mamy cały wachlarz uczuć i emocji, przedstawiony na tle przemian polityczno-społecznych.

„- Najlepsza rzecz w Paryżu? To miasto czytelników – powiedziała sąsiadka. Opowiedziała, że w domach jej przyjaciół książki były tak samo ważne jak meble”.

Odile i Lilly

Narracja prowadzona jest nie tylko z perspektywy Odile, której życie rozdział po rozdziale poznajemy, ale także z punktu widzenia Lilly – dorastającej dziewczynki, która traci matkę i nie potrafi sobie poradzić z nową rzeczywistością. Odile jest tuż obok, uczy ją francuskiego, ale znacznie więcej młodej dziewczynie dają jej lekcje życia. Widzimy, jak rodzi się między nimi przyjaźń, oddanie, miłość i jak wybuchają konflikty, które czasami trudno zgasić.

„Za każdym razem, kiedy przeglądałam półki Odile, przemawiała do mnie inna książka”.

Książki jako broń

Walczyć można na różne sposoby. Niektórzy sięgają po broń palną, inni po książki! Historia Odile oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Paryscy bibliotekarze w czasie II wojny światowej ryzykowali swoim życiem, dostarczając książki swoim czytelnikom i dbając o to, by biblioteka była zawsze otwarta. Chapeau bas.

Dodaj komentarz